Publiczna Szkoła Podstawowa im. Marii Konopnickiej w Mazowszanach

Mazowszany 6, 26-624 Kowala

Zakończenie roku szkolnego 2007/2008

SCENARIUSZ UROCZYSTOŚCI POŻEGNALNEJ KLAS SZÓSTYCH

„MOJA SZKOŁA”

Jasny budynek z wieloma oknami i dużymi drzwiami.
Niby taki jak wszystkie lecz jakże inny.
Stojący wśród drzew i ogrodzenia, na zewnątrz
spokojny, stateczny, lecz to tylko spokój pozorny
w środku jak w ulu, jakby huczało stado szerszeni.
Szaleją na przerwach ci mali siedmiolatkowie i ci
duzi najstarsi dwunastolatkowi. Czasami w całym
swym majestacie pojawiają się nauczyciele:
mądrzy, dumni, cierpliwi.
Chcą zarazić swoją wiedzą nas, uczniów,
czasem zbuntowanych i leniwych
Szkoła- miejsce gdzie nie wszyscy lubią chodzić, ale muszą
Bo przecież to obowiązek zdobywać wiedzę, choć inne rzeczy kuszą.

Hymn Szkolny

I NARRACJA

Hymnem szkoły i wierszem naszej koleżanki Kasi Węgrzyckiej rozpoczęliśmy ostatnie, najważniejsze i mocno przez nas przeżywane spotkanie w tym gronie- nauczycieli, uczniów, rodziców i przyjaciół szkoły.
Może na tę chwilę piękniejsze i bardziej stosowne byłyby słowa wielkich poetów i złote myśli filozofów, ale my chcemy pożegnać Was własnymi wierszami, przemówić po swojemu, może nieporadnie, ale od serca.

Aleksandra Świtka
Nie piszę pięknych wierszy,
wiem…
Nie nadaję się do tego,
to też wiem…
Mój wiersz nie stanie się hitem,
na pewno nie…
Piszę jednak z całego serca
traktując to przede wszystkim,
jako pożegnanie z tymi,
których kocham

Znamy się wszyscy od sześciu lat,
i razem szliśmy przez ten świat,
związani sercami…
Choćbyś bardzo chciał,
Choćbyś się tak starał,
to nie rozwiążesz tego supła…

Nie zawsze było u nas fair:
„ta jest taka, a taki ten”
każdy jest inny i trzeba z tym żyć,
Pamiętajmy, że jest się tym kim ma się być

Trzeba było się z nami namęczyć,
bo nikt nad książkami zbytnio nie ślęczał
Na lekcję zwrotkę wiersza napisać?!
Wolimy piosenki na mundial wymyślać!
Pieśni triumfu migiem powstały,
A potem na lekcji zbieraliśmy gały
Tyle w tym piękna,
i wiele też goryczy.
Złe wspomnienia męczą,
do dobrych serce krzyczy.
Nie wiem, kim będziemy
i jak wszystko się ułoży.
Naszą historię- wspólną kiedyś,
los na części rozłoży…

Grzegorz Falkiewicz „KONIEC”

Te sześć lat minęło szybko jak sen…
Teraz niestety to się kończy.
Z pewnością będzie mi brakowało,
zadbanych łazienek
czystych korytarzy
uśmiechniętych nauczycieli,
a najbardziej moich kolegów,
których znam od pierwszej klasy,
Dużo z nimi przeżyłem.
Było między nami dużo kłótni,
ale też dużo wspaniałej zabawy.
Mam nadzieję, że to, czego się nauczyłem
nie pójdzie na marne.

Aleksandra Wojcieszak „SZKOLNE LATA”

Jest takie miejsce pełne mądrości.
Jest taki pokój pełen przyjaciół.
Jest taki stolik i takie krzesło,
w którym spędziłam szmat czasu.

Nauczyciele bardzo mili
pomocą zawsze nam służyli.
Uśmiechnięci, sympatyczni i wyrozumiali też.
lecz gdy pracy domowej nie było, uśmiech znikał wnet.

Tutaj nauczyliśmy się jak żyć,
jak postępować, jakim być
Co robić gdy źle nam jest,
i jak wiersze pisać też.

Piosenka: „Koniec już, pożegnać pora się…”

Mirek Wesołowski „SZKOŁA”

Szkoło, kiedy przyszliśmy pierwszy raz
wydawałaś się nam taka wielka, wprost olbrzymia,
a my, małe dzieci byliśmy bezbronni i zagubieni.

Szkoło, to ty nauczyłaś nas czytać i pisać, liczyć i malować
Niczym matka mówiłaś jak mamy postępować,
jak żyć w zgodzie z innymi.

Pamiętamy nasze mianowanie na ucznia
i wielką tremę
Nasz pierwszy mały egzamin trzecich klas,
a potem coraz trudniejsze sprawdziany i wyzwania.

Tutaj jest nasz wielki dom,
nasza wielka rodzina.
Tu przeżyliśmy swoją miłość,
swoje pierwsze rozczarowanie.

Agata Trelka ”PAMIĘTAM…”

Nie sposób zapomnieć o tych cudownych zielonych szkołach
i każdych nieprzespanych nocach.
Poznawaliśmy nowe miejsca, odkrywaliśmy nasz kraj,
uczyliśmy się samodzielności.

I dziś, kiedy patrzę daleko w przeszłość
przypominam sobie te cudowne chwile.
Żal mi opuszczać Mazowszany-
szkołę, której nieraz tak nie lubiłam.

Jednak już teraz nie mam żalu do niej
Czas odchodzić na zawsze w nieznane
Czy będzie tam lepiej?- chyba nie!

Karolina Piasecka
(na melodię „Dziewczyny, które mam na myśli…”)

Jak bardzo nam się zmienił świat
Przybyło nam tu siedem lat

Wspomnienia przywiał wiatr i człowiek rad nie rad
Do młodych znów powraca lat

W plecaku już i książek mniej
Końcówka szkoły zbliża się
Żegnamy dzisiaj Was
I duszę ściska żal, że odszedł już ten piękny czas

Te klasy, które mam na myśli poodchodziły dawno już
Jedynie my szóstoklasiści trzymamy wciąż w tej szkole luz

Choć bywa w sercu drgnie nam złość
A dusze czasem ściśnie coś
Lecz przecież to jest to
Przez siedem lat się szło. Co będzie dalej? Kto wie, co?

Dziś wszyscy już żegnają się
Zbyt szybko się urywa sen
A potem powódź łez
Szał uczuć znów w nas jest, powoli wszystko kończy się

Te klasy, które mam na myśli poodchodziły dawno już
Jedynie my szóstoklasiści trzymamy wciąż w tej szkole luz

A może by tak jeszcze raz!
Do podstawówki już nie przyjmą nas
Nikt nam nie daje szans, słomiany ogień zgasł
Bo nie lata, nie ten czas

Za dużo myśli, mało słów
By podziękować Wam za trud
Wbijania nam do głów
Bo Wam się marzył cud
Daremna praca, próżny trud

II NARRACJA

„Bo Wam się marzył cud…”
Usiłowaliście, idąc tropem Juliusza Słowackiego, nas, „zjadaczy chleba, w aniołów przerobić”.
Nie zawsze i nie z każdym ta „operacja” się do końca udaje. Bo w szkole- jak w życiu- różnie bywa, trochę dobrze i trochę źle.
Napisali i powiedzą o tym nasi chłopcy.

Kamil Wieczorek „PIĘKNA SZKOŁA”

Szkoła również piękna może być.
Wystarczy, że przyjdą wakacje i przestanie żyć.
Potrafi wprowadzić w dobry humor.
Wystarczy, że skończą się lekcje i ten cały rumor.
Zdarza się, że każdy do niej z chęcią wraca, a nie ucieka.
Wystarczy, że w szkole odbywać się ma dyskoteka.
Nawet matematyka może być interesująca.
Wystarczy, że w sali wybuchnie pożar od słońca.
Z radością idzie się na historię, polski, matematykę,
na te cale wyliczanki.
Wystarczy, że w ławce obok siedzą piękne koleżanki.
Więc ciesz się uczniu póki szkołę masz.
Radość przyjdzie wtedy, kiedy już szczęśliwie zdasz…

Koczan Mateusz „SZKOŁA”

Droga szkoło, tyle razem przeszliśmy.
Chwile dobre i chwile gorsze.
Raz na wozie, raz pod wozem.

Nie bardzo lubiłem przekraczać próg twoich drzwi,
Ale gdyby nie ty, nie grałbym w drużynie piłkarskiej.
Nie poznałbym również tak wieli przyjaciół… i przyjaciółek…

Piosenka: „Kto za Tobą w szkole ganiał…”

Mateusz Wasiel „MOJA SZKOŁA”

Moja szkoła wciąż wesoła.
A belfrowie choć radośni,
dobrze uczniom dają w kości.

W ławce siedzę, żądny wiedzy
Podczas przerwy koję nerwy
Za chwilę matematyka
Już mi serce mocniej pika.

Przyroda jest tak obszerna,
Grozi mi ocena mierna.
Ucząc się historii od najmłodszych lat
Poznam od zarania prawie cały świat.

Muzyka i plastyka talenty rozwinie
Ćwicząc na wuefie sprawność cię nie minie
Język polski to przedmiot mój ulubiony.
Niczym na deser marcepan słodzony.

Angielski trudny jest do opanowania
Przede mną on stawia w przyszłości wyzwania
Religia to nauka dla zbawienia duszy
Zaś bez informatyki człowiek się nie ruszy.

Tyle lekcji choć już wiosna.
No, a szkoła wciąż radosna!

Kamil Maj „KOCHANA SZKOŁA”

Kocham moją szkołę
niczym wędkarstwo

Łowię sumiki, karpiki
i dobre stopnie z matematyki.
Liczę na stopnie z w-fu,
z polskiego i angielskiego.

Mą dobrą szkołę zostawiam w dali,
witam gimnazjum i wf na hali.

Przemysław Piątek „CAŁA PRAWDA O VI B”

W Mazowszanach jest szkoła
wesoła, podstawowa,
w której uczą się dzieci
wszystkiego, jak leci.

Polski, anglik, majfa, przyra,
w-f, muza, hista, rela,
umysł przeciążony mamy,
nauczycieli nie słuchamy.

Co z nas wyrośnie- każdy się martwi.
Paweł tylko śmieje się i bawi,
cztery Kasie wszystkim się mylą,
a prymusi wiersze recytują.

Każdy jednak coś umie,
z czegoś dobrego słynie,
więc pamięć o VIB
nigdy nie zaginie.

Piosenka: „Ławka szkolna” Karolina Piasecka

Codziennie rano tu bywałem,
Przez tyle długich, długich lat
Często po lekcjach zostawałem
By wyryć imię drogie mi.

Choć nieraz zmieniały się imiona
Kleks za kleksem brudził blat
Byłaś mi tarczą i osłoną
Przez tyle długich, długich lat.

Ref: Ławko szkolna stara niewygodna,
Ławko szkolna stara i niemodna
Ławko szkolna szczęścia i zmartwienia
Ławko szkolna do widzenia.

Tutaj najbardziej mi smakował
Pod ławką ugryziony chleb
Tu najpiękniejsze były słowa
Gdy niósł je w odpowiedzi szept.

Ach jak się smucę, że cię tracę
I nie powrócę więcej tu
Przeszedłem z klasy dziś do klasy
Bez spraw, klasówek, no i dwój.

Ref: Ref: Ławko szkolna stara niewygodna,
Ławko szkolna stara i niemodna
Ławko szkolna szczęścia i zmartwienia
Ławko szkolna do widzenia.

Dominik Malinowski

Nasza szkoła super dyrektora ma
Każdego rozumie, na wszystkim się zna
Jak dyrygent orkiestry, która dobrze gra.

Pani Tracz muzyki uczy, pięknie śpiewa, nuty zna
Ćwiczy z chórem i na wszystkich instrumentach gra.

Uczniowie się poświęcają, dodatnie punkty dostają
A z punktów dobra ocena, co cieszy nauczyciela.

Pani Banaszczyk na plastyce uczy, że można i warto
marzenia swoje przenosić na płótno oraz karton.

Pan Kuliński doskonale na sporcie się zna
Czasem da się namówić i w meczyka z nami gra.

Pani Markowska często wiersze na pamięć zadaje
Za co każdy z nas łatwo piątki i szóstki dostaje.

Pani Urbańska historię Polski i świata umie
Każdy o tym wie i na klasówki kuje.

Na angielskim, religii napocimy się
Lecz to wszystko potrzebne, każdy o tym wie.

Pan Żdżalik super gość, choć w-fu z nami nie ma
Na zawody sportowe chętnie nas zabiera.

Mamy korytarze wielkie, gwarne
A w sklepiku towary tanie i ładne

Panie woźne nas żywią i pięknie sprzątają
I niczym Wielki Brat na wszystko oko mają.

Z sekretariatu dzwonimy, a jak boli główka, brzuszek-
gabinecik odwiedzamy
Pani Begrad da kropelki
I wyśle do pani od matematyki.

Katarzyna Mędrek „NASZA PANI”

A matematyki i informatyki uczy nas nasza pani Marta Zaniat
Gdy przychodzę na jej lekcję
Na mej twarzy gości uśmiech i zadowolenie.
Pani chętnie pokaże
Jak komputer obsługiwać.
A na lekcji matematyki
Gdy zdania nie rozumiem
Jeszcze raz mi wytłumaczy.
Ja dziękuję pani za to, że przez te ostatnie lata
Uczyła nas z wielkim trudem
Ułamków, równań, geometrii.

Ewelina Soból „NASZA PANI”

…Moja pierwsza pani…
Nigdy jej nie zapomnę.
Do końca życia…
To ona włożyła tyle trudu,
żeby wychować nas na dobrych ludzi.
To ona poświęcała tyle czasu,
żeby rozwiązać nasze problemy.
To ona pierwsza nauczyła nas
pisać, czytać, liczyć…
To ona uczyła kiedy mówić
proszę, przepraszam, dziękuję…

Klaudia Faryna

To z nią rozpoczęliśmy swoje przygody
Po świecie ogromnym i szerokim
W ławce drewnianej- niby balonie
Podziwialiśmy nieba obłoki
To z nią opływaliśmy codziennie
Oceany i morza pełne tajemnic
A potem wyżej i wyżej- na księżyc
Bez niej nasza wycieczka
Nie miałaby sensu
Stalibyśmy jak kamień
Nie w drodze, lecz w miejscu
Po latach na pewno będziemy
Wspominać i pamiętać
O dobrym, wrażliwym
Troskliwym sercu
Pani od przyrody.

Karolina Piasecka „JEJ PORTRET”

Tej nauczycielki nigdy nie zapomnę
do końca życia.
Ona uczy nas,
że wiedza jest ważna
ale nie ważniejsza
od miłości, przyjaźni, męstwa.
To dzięki niej
widzimy świat w kolorowych barwach,
zwykła lipa staje się
„szczepem najpłodniejszym” w sadzie Hesperyd.
Uczy nas odróżniać prawdę od fałszu,
dobro od zła.
Z głową w chmurach
ale też mocno stąpająca po ziemi,
Zwykłe historie
opowiada jak baśń z tysiąca jednej nocy.
Przez te kilka lat
próbowała wlać nam oleju do głów
i pokazać, że nie musi być
tak jak jest.
Przygotowywuje nas do najtrudniejszego egzaminu
- dojrzałości.

Piosenka: „Chcieliśmy jeszcze powiedzieć „Do widzenia”

Monika Kowalczyk „O NAUCZYCIELU”

Uczyliście mnie jak żyć,
Pokazywali drogi proste
i ścieżki manowców.
Przedstawiali światu wiedzy
Pomagali dorosnąć.
Teraz nadszedł czas rozstania…
Trzeba pójść własnymi drogami.
Nauczyciele, dziękuję Wam
za najpiękniejszą lekcję życia!

Jakub Mendrek „ TRWAJ CHWILO…”

Były piękne chwile w moim życiu
Choć ulotne- nie zapomnę nigdy ich.
Teraz zostały bezcenne wspomnienia,
Których zabrać nie może mi nikt.

Stare, dobre czasy zostają tutaj
My idziemy dalej w nieznane
Długą drogą co prowadzi nas
w dorosłe życie.

Trwaj chwilo, trwaj!
Bo jesteś cudowna
Z tą myślą opuszczam
Szkolne mury.

III NARRACJA

„Trwaj chwilo…Chwilo- jesteś cudowna!”- powiedział Kuba- jak Faust z najwspanialszego utworu Johanna Wolfganga Goethego.
W tej pięknej, choć trochę smutnej chwili, chcemy zwrócić się do naszych rodziców i młodszych kolegów.
Kochani! Niełatwo będzie spotkać się w przyszłości w tym miejscu i podobnym składzie.
Dziękujemy Wam za wspólne radości i smutki, przyjaźń i troskę. Ale nie żegnamy się na zawsze, bo przecież wszyscy jesteśmy stąd, z naszej małej ojczyzny.
Tu są nasze wspólne korzenie. Jesteśmy jak listki jednego wielkiego drzewa, które, choć oddalone, ale przecież szumią podobnie, nucą jedną pieśń.
Zaśpiewamy więc na koniec- radośnie i z nadzieją- pieśń autorstwa naszych koleżanek z VIB oraz pań od polskiego i muzyki.

Piosenka Pauliny Kicior: „MOJA HUTA”

Za oknem
Majowa grusza kwiatem stroi
A w stawie kumkający chór
Na łące
Kaczeńce, znaki czystej wody
I bocian, straż ojczystych pól.
Ref: To miejsce
To moja Huta Mazowszańska
Najbliższy, ukochany dom
Rodzina, matka, przyjaciele
Tu wzywa bicia serca dzwon.
Gdzieś dalej
Potężne miasta betonowe
Gonitwa, asfalt, huk i pęd
A tutaj
W zaroślach śpiewa szary słowik
Pod gruszą rosochatą jeż.
Ref: To miejsce…
Wyjadę
Pewnie po pracę i naukę,
Sukcesy, może miłość też
Lecz wrócę,
By tu jak zawsze znaleźć spokój
Smak domu i ojczysty zew.
Ref: Powrócę
Do mojej Huty Mazowszańskiej
Gdzie czeka mój ukochany dom
Rodzina, matka, przyjaciele
Tu wzywa bicia serca dzwon.
Tu w szkole
Znajome kąty, ciepłe twarze
Przyjazny, bliski sercu świat
A życie ponagla, by się żegnać
I sięgać, gdzie nie sięga wzrok
Ref: Lecz wrócę
Do mojej szkoły ukochanej
Odwiedzę mazowszański gmach
Z podzięką
Za pierwsze drogowskazy
I szczęście wspominane w snach.

Opracowała: Barbara Markowska